Poniedziałek, 28 Maja 2018
 

ASSECO GDYNIA

Dziękujemy wszystkim za wspaniały doping!
Zapraszamy na mecze w sezonie 2018/19.
Niedziela, 22 Kwietnia 2018
godzina 17:45
Rosa Radom
Radom, Polska
89:74
 
Poz. Drużyna Pkt. Mecz Zwy. Por.
1. Anwil 56 32 24 8
2. Stal 55 32 23 9
3. Polski Cukier 55 32 23 9
4. Stelmet 53 32 21 11
5. Rosa 52 32 20 12
6. MKS 52 32 20 12
7. King 50 32 18 14
8. Turów 50 32 18 14
9. Start 49 32 17 15
10. Trefl 49 32 17 15
11. Asseco 49 32 17 15
12. Polpharma 47 32 15 17
13. AZS 43 32 11 21
14. GTK Gliwice 42 32 10 22
15. Miasto Szkła 40 32 8 24
16. Legia 37 32 5 27
17. Czarni 24 32 5 27
 

Punkty

1. Logan David 18.8
2. Ewing Daniel 11.6
3. Dylewicz Filip 11.6

Zbiórki

1. Burke Pat 7.7
2. Dylewicz Filip 7.5
3. Burrell Ronald 3.9

Asysty

1. Logan David 3.6
2. Brazelton Tyrone 3.1
3. Ewing Daniel 2.9

Eff

1. Logan David 16.2
2. Dylewicz Filip 16.2
3. Burke Pat 13.9
 
Asseco Gdynia - Facebook
 

My jak nie my  

Poniedziałek, 12 Lutego 2018 22:56 | Andrzej Jasicki
Fot.: Mariusz Mazurczak
Fot.: Mariusz Mazurczak
Żółto-niebiescy podejmowali dziś w Gdynia Arena piątą siłę EBL BM Slam Stal Ostrów Wlkp. i choć goście zaliczyli przeciętne zawody, a gospodarze prowadzili momentami ponad 10 punktami, to nie udało im się pokonać przyjezdnych i przegrali w doliczonym czasie gry 78:79.

Gdynianie otworzyli wynik meczu celną trójką Dariusza Wyki (5 punktów, 9 zbiórek, asysta, 2 bloki), potem "przymierzył" kolejny raz bardzo aktywny Marcel Ponitka (15 punktów, 5 zbiórek, 5 asyst, 2 przechwyty) i po celnych wolnych Przemysława Żołnierewicza (10 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty) w 4 minucie było 7:6 dla Asseco. Ostrowianie nie mieli zamiaru składać broni i pomimo naporu gospodarzy pierwsze 10 minut zakończyli remisem 17:17.

"Beach Boys" wydawali się w pierwszej odsłonie nieco spowolnieni, jakby bez siły i taki stan rzeczy trwał również w kolejnej części spotkania. Żółto-niebiescy nie potrafili znaleźć odpowiedzi na poczynania ofensywne gości, zdobyli ledwie 7 punktów, a sami stracili ich aż 16.

Po zejściu na przerwę i powrocie na parkiet sytuacja zmieniła się całkowicie. Asseco odbudowało się i rozpoczęło odrabianie strat. Sygnał do ataku dał Filip Put (8 punktów, 2 zbiórki, 2 asysty), którego wsparli: pierwszy strzelec gdynian Krzysztof Szubarga (16 punktów, 9 zbiórek, asysta) oraz walczący pod tablicami Mikołaj Witliński (8 punktów, 6 zbiórek, 2 przechwyty, blok). Dobra postawa gospodarzy pozwoliła im na wygranie trzeciej kwarty 30:18 i ustalenie wyniku po 30 minutach na 54:51.

W ostatniej odsłonie rozpędzeni gospodarze kontynuowali powiększanie przewagi, która w na cztery minuty do końca po celnych wolnych Witlińskiego wynosiła aż 11 punktów. Wtedy jednak w żółto-niebieskich coś pękło. Mimo bezpiecznej przewagi całkowicie oddali inicjatywę ostrowianom, a ci z zimna krwią wykorzystali ją doprowadzając do dogrywki.

W doliczonym czasie gry punktowali Szubarga i Garbacz, ale goście byli o "oczko" lepsi i wygrali całe spotkanie 79:78.

Kolejny raz mecz o dwóch obliczach - słabej pierwszej połowie i zdecydowanie lepszej drugiej. Czego zabrakło? Wydaje się, że zespołowości (tylko 13 asyst przy 20 gości), energii i determinacji, czego konsekwencją była słaba skuteczność - 36% za dwa punkty.

Teraz czeka nas długa przerwa aż do 4 marca i wyjazdowego spotkania z GTK Gliwice, ale w międzyczasie już w czwartek 15 lutego o godzinie 20:30 ćwierćfinał Pucharu Polski i mega mocny rywal - Anwil Włocławek.

Asseco Gdynia - BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 78:79 (17:17, 7:16, 30:18, 17:20, 7:8)

Asseco Gdynia: Garbacz 16, Szubarga 16, Ponitka 15, Żołnierewicz 10, Put 8, Witliński 8, Wyka 5, Jankowski 0, Szczotka 0, Kamiński, Leszczyński, Pietras

BM Slam Stal Ostrów Wlkp.: Johnson 18, Škifić 18, Łapeta 11, Ochońko 8, Chyliński 7, Kostrzewski 6, Kulka 4, Łukasiak 4, Majewski 3, Kierlewicz 0, Surmacz 0, Carter
 
© 2008-2018 23 STUDIO. Wszelkie prawa zastrzeżone.